Wpojona nadaktywność

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Szczególnie w pierwszym okresie po przybyciu nowego szczenięcia skłaniają się ludzie do tego, żeby zamiast oferować mu, odpowiednią do potrzeb i pojemności jego umysłu, porcję sportu, zabawy i napięcia, zasypują go wręcz tym wszystkim, ponieważ sprawia im to / głównie na początku / wiele przyjemności.

Zamiast pogłębiać to czego nauczyło się szczenię w początkowym stadium rozwoju ( mianowicie od czasu do czasu zajmować się czymś w spokoju samemu, akceptować siebie, żeby partnerzy - ludzie, tak jak dotychczas matka i rodzeństwo, nie chcieli aby im czasami przeszkadzać ) nowi właściciele, zachwyceni jego żądzą czynu i wytrwałością , zachęcają do ciągłej zabawy, pozwalają porywać się do kolejnej rundy szaleństwa ,jeszcze raz rzucają piłeczkę lub idą po raz kolejny na spacer. I naturalnie są oni zachwyceni i pochlebia im, że ten malec podąża za nimi krok w krok dziko machając ogonem. Młody pies uczy się więc, że to czego od niego oczekują - to zawsze być w akcji. Łatwo więc przewidzieć, że pies zmuszony do tego, aby być aktywnym do upadłego, a jego wewnętrzny motor nastawiony jest na najwyższe obroty, nawet wtedy musi zaspokoić swoją nadaktywność, gdy człowiek nie ma już dla niego tak dużo czasu , ochoty na zabawę i zostawia go, nagle i coraz częściej, samego w domu.

Oczywiście człowiek jako przewodnik i partner powinien dużo bawić się ze szczenięciem i popierać jego gotowość do nawiązania kontaktu, jednakże powinien on także zrozumieć, że szczególnie w początkowym okresie do utrzymania wewnętrznej równowagi nasz pies potrzebuje jeszcze dużo spokoju , a jego możliwości rozumienia są dosyć ograniczone.

Dla nadaktywnego awanturnika dewiza powinna brzmieć : trzeba nauczyć go znowu rozlużniać się. Do tego może się przyczynić uporządkowany przebieg dnia z jasnymi fazami aktywności i spokoju, a także przekonanie , że koniec aktywności wcale nie musi oznaczać końca zainteresowania i przychylności ze strony pani /pana. Więż powstaje i umacnia się w końcu nie tylko poprzez wspólne dzialanie , lecz także poprzez zwyczajne przebywanie razem w spokojnej, rozładowanej atmosferze.

Innym przypadkiem może być pies, któremu właściciele stawiają ciągłe wymagania. Pies taki staje się wandalem pozostawiony sam, gdyż dopiero wtedy może dać upust swoim naturalnym skłonnościom. Pierwszy krok do zmiany tego stanu rzeczy jest prosty - właściciel powinien przypomnieć sobie łaskawie o tym , na czym właściwie powinno polegać psie życie. Wystarczy więc zapewnić sensowne zajęcie i zadawalające zabawy, możliwość regularnego wybiegania się, kontaktu z innymi psami , odpowiednią pracę przy partnerskiej współpracy dwu - i czworonożnego, i już wkrótce rzekomy wandal będzie słodko drzemał podczas okazjonalnej nieobecności pani /pana ( z akcentem na "okazjonalną", ponieważ żaden pies nie wytrzyma codziennej, wielogodzinnej samotności ).

autor: Beata Radomska http://www.gorskafantazja.home.pl/



Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota