W samochodzie (Szkoleniowiec - Przemysław Fierek)

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Artykuł został opracowany przez Pana Przemysława Fierka wieloletniego szkoleniowca psów.

Lista pozostałych artykułów opracowanych przez Pana Przemysława.


[edytuj] W samochodzie

Jazda samochodem sprawia psu dużą przyjemność, problem jednak tkwi w tym, że musi on być do „czterech kółek” przyzwyczajony, a do samej jazdy odpowiednio przygotowany. Najlepiej to robić już od wczesnej młodości, bowiem szczenię bardzo szybko oswaja się z czymś nowym pod warunkiem, że umiejętnie z nim postępujemy. Treningi samochodowe będą niezbędne, gdy stwierdzimy u naszego wychowanka chorobę transportową i tylko poprzez trening możemy go z niej wyleczyć. Młodego psa w czasie transportu, początkowo można trzymać na rękach (robi to inna osoba, a nie kierujący), później, stopniowo przyzwyczajać go do stałego miejsca w samochodzie.

Dyscyplina

Niesforne zachowanie dorosłego psa może poważnie utrudniać kierowcy bezpieczne prowadzenie pojazdu, do czego nie można dopuścić. Egzekwowanie dyscypliny w samochodzie nie różni się niczym od dyscyplinowania psa w domu, wymagania są podobne, postępowanie również. Więcej kłopotu będziemy mieli z psem dorosłym, który przedtem samochodem nie jeździł. Takiego czworonoga musimy umiejętnie „przekonać” do pojazdu, z którego będzie w przyszłości korzystał. Na początku należy nauczyć go wsiadania, a robimy to w następujący sposób. Otwieramy tylne drzwi, a gdy mamy samochód dwudrzwiowy-przednie, przesuwając fotel do przodu. Wsiadania uczymy zawsze z prawej strony pojazdu. Po otwarciu drzwi, sami wchodzimy do środka i trzymając psa na smyczy zachęcamy go, by przyszedł do nas. Jeśli zachęty te nie poskutkują, wówczas chwytamy jego przednie łapy i opieramy je na fotelu. Druga osoba w tym czasie chwyta psa pod brzuch i podnosi lekko ku górze, następnie tylne łapy stawia na progu samochodu. My pociągamy go smyczą, a nasz pomocnik popycha do przodu. Cała operacja nie może być przeprowadzana na siłę, a wszystko należy robić z pewnym wyczuciem, by nie wyrządzić psu krzywdy. Gdy znajdzie się on w środku, uspokajamy go pieszczotami, chwalimy i podajemy smakołyk. Wyjście jest dla psa zawsze łatwiejsze, wystarczy co najwyżej lakko pomóc mu smyczą. Gdy nauczymy wychowanka wchodzenia do pojazdu, możemy rozpocząć z nim przejażdżki-najpierw krótkie, potem dłuższe. Po zrealizowaniu pierwszego etapu, zaczynamy następny, a więc zdyscyplinowanego wchodzenia do pojazdu i zajmowania wskazanego mu miejsca.

Bez samowoli

Przebywając z psem po prawej stronie pojazdu wydajemy rozkaz „siad-zostań:, następnie otwieramy drzwi i czekamy razem z nim. Wszelkie próby samowolnego wejścia do samochodu tłumimy tym samym rozkazem oraz szarpnięciem smyczą. Przypomnę, że początkowo element ten ćwiczymy z pomocą smyczy. Jeśli pies samowolnie wskoczy do pojazdu, wówczas używając smyczy, zmuszamy go do wyjścia i nakazujemy pozostanie w poprzednim miejscu. W pierwszym etapie przetrzymujemy go kilkanaście sekund, po czym wydajemy rozkaz „do-wozu” i zezwalamy mu na wejście do środka. W dalszej części ćwiczeń, stopniowo przedłużamy czas pozostawania psa przed otwartym samochodem do kilku minut. Następnie ćwiczone poprzednio elementy przerabiamy bez użycia smyczy.

Koniec jazdy

Po opanowaniu wsiadania, uczymy naszego czworonoga wysiadania z pojazdu. Przebywający na tylnym siedzeniu pies musi zachowywać się spokojnie i czekać na pozwolenie opuszczenia samochodu. Opuszczając pojazd wydajemy psu rozkaz „zostań”, następnie otwieramy drzwi i wychodzimy na zewnątrz ustawiając się po prawej stronie samochodu. W dalszej kolejności otwieramy drzwi od strony psa powtarzając rozkaz „zostań”. Przetrzymujemy go w samochodzie przez kilkanaście sekund, po czym przywołujemy do siebie rozkazem „noga”. Pies musi wyjść z pojazdu i usiąść przy naszej lewej nodze. Gdy tak postąpi wydajemy rozkaz „zostań” i jednocześnie zamykamy drzwi. Po należytym opanowaniu wsiadania i wysiadania, przystępujemy do nauki zachowywania się psa w samym pojeździe. Jeśli chcemy, by zajmował miejsce na fotelu, może tam przebywać, ale tylko i wyłącznie w pozycji leżącej. Siedzący lub stojący pies, będzie zasłaniał nam widoczność przez tylną szybę, co znacznie utrudni bezpieczne prowadzenie samochodu. Przebywającemu na fotelu psu nakazujemy warowanie-najpierw przez okres kilkunastu sekund, potem przedłużamy czas adekwatnie do naszych potrzeb transportowych. Po stwierdzeniu, że czworonożny pasażer chętnie pozostaje na fotelu w pozycji leżącej, rozpoczynamy z nim próbne jazdy. Każdy przypadek podnoszenia się do pozycji siedzącej lub stojącej musi się spotkać z natychmiastową reakcją z naszej strony. Zatrzymujemy wówczas pojazd i ponownie nakazujemy mu zajęcie pozycji leżącej. Pamiętajmy też, że przednie siedzenie obok kierowcy jest dla psa miejscem zakazanym, podobnie jak kuchnia w mieszkaniu. Dla wzmocnienia posłuchu możemy przytroczyć psa po to, by pozbawić go możliwości nadmiernej swobody. Do tego celu musimy zaopatrzyć się w szorki z kółkiem do zapięcia smyczy. Nie powinniśmy zapinać jej (smyczy) do obroży, bowiem w przypadku gwałtownego hamowania mogą ulec uszkodzeniu u psa kręgi szyjne. Proszę pamiętać, że mając psa na „pokładzie” należy unikać gwałtownych manewrów pojazdem, a podczas zamykania drzwi uważać, by nie przytrzasnąć mu ogona.


Autor: Przemysław Fierek

[edytuj] Przeczytaj też




Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota