Toksoplazmoza - kocie zagrożenie

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Temat toksoplazmozy najczęściej pojawia się wówczas, gdy kobieta spodziewająca się dziecka ma jakikolwiek kontakt z kotami. Prawie każdemu z nas choroba ta kojarzy się właśnie z tymi domowymi pupilami. Wiemy też, że kot, jako nosiciel groźnych pasożytów, jest dla kobiet w ciąży niezwykle niebezpieczny. Wiele osób, w przypadku ciąży w rodzinie, bez zastanowienia pozbywa się z domu własnych kotów, byle tylko nie narazić kobiety i płodu. Czym tak naprawdę jest toksoplazmoza i czy kot rzeczywiście stanowi śmiertelne zagrożenie?

Toksoplazmozę wywołuje maleńki pierwotniak zwany Toxoplasma gonidii. Po raz pierwszy ujrzano go pod mikroskopem w 1908 roku. Od czasu odkrycia, prowadzono liczne badania które wykazały, że nosicielami tego maleńkiego pierwotniaka są prawie wszystkie organizmy ciepłokrwiste. Podobno aż 60-80% ludzi w naszej szerokości geograficznej przebyło kiedyś tę chorobę, często nawet o tym nie wiedząc!

Najczęstszym sposobem zarażenia się toksoplazmozą jest spożycie lub obróbka surowego lub niedogotowanego mięsa zarażonego zwierzęcia. Źródłem zakażonego mięsa mogą być świnie, owce, kozy a także drób. Aby oczyścić mięso z pierwotniaków, wystarczy je mrozić przez co najmniej 24 godziny lub przez kilka minut wygotowywać w temperaturze powyżej 66°C.

Trudniejsza sprawa jest z oocystami - wyjątkowo odpornymi formami tego pasożyta. Ostatecznymi żywicielami pierwotniaków Toxoplasma gonidii są koty domowe (oraz inne kotowate) i w ich odchodach znaleźć się mogą właśnie oocysty. Są one tak odporne, że potrafią przetrwać mrożenie, gotowanie, a nawet kilkumiesięczną suszę. Oczywiście - nie każdy kot zaraża toksoplazmozą! Aby wydalać wraz z kałem oocysty, musi być zarażony pierwotniakiem Toxoplasma gonidii.

U ludzi toksoplazmoza przebiega niemalże bezobjawowo, zdarzają się jedynie powiększenia węzłów chłonnych lub limfadenopatia. Choroba tak naprawdę groźna bywa tylko w przypadku dwóch grup osób: ciężarnych kobiet oraz osób z obniżoną odpornością (szczególnie tych zarażonych wirusem HIV). W przypadku kobiet w ciąży zagrożenie dotyczy dziecka. Pasożyt przenosi się wraz z krwią matki przez łożysko. Niebezpieczeństwo występuje tylko wówczas, gdy matka podczas ciąży zaraziła się toksoplazmozą po raz pierwszy w życiu. Objawy choroby u dziecka nie zawsze zauważane są tuż po porodzie. Czasami upływa wiele lat, zanim choroba zbierze swoje żniwo - może odebrać dziecku słuch i wzrok, spowodować znaczne upośledzenie umysłowe, a nawet doprowadzić do śmierci.

W jaki sposób uchronić się przed zarażeniem podczas ciąży? Kobieta spodziewająca się dziecka, a miewająca kontakt z kotami, powinna koniecznie zrobić sobie badanie na obecność przeciwciał Toxoplasma gonidii (najlepiej jeszcze przed zapłodnieniem, ewentualnie w jak najwcześniejszym stadium ciąży). Jeżeli wynik będzie dodatni - nie ma czym się martwić. Oznacza to, że kobieta przechodziła już w swoim życiu toksoplazmozę i jest na nią odporna. Dziecku nie grozi niebezpieczeństwo, a więc i kot nie powinien obawiać się oddania do schroniska. Jeżeli wynik jest negatywny, oznacza to, że kobieta znajduje się w grupie 30-40% osób, które nigdy nie przechodziły tej choroby. Wówczas najlepiej rzeczywiście ograniczyć kontakt z futrzanym ulubieńcem (ale też zrobić wszystko, aby trafił w dobre ręce, a nie do schroniska!). Jeżeli taka kobieta zdecyduje się jednak mieszkać z kotem aż do porodu, powinna przestrzegać kilku ważnych zasad. Głaskanie kota po futerku z reguły nie jest niebezpieczne, za to niezwykle groźny jest kontakt z jego odchodami. Kuwetę czyścić więc powinni inni domownicy. Kot nie powinien wychodzić z domu, gdyż łatwo zaraziłby się pasożytem (w ogrodzie lub od gryzoni). Ciężarna kobieta bez odporności na Toxoplasma gonidii powinna tez wystrzegać się jedzenia i przygotowywania surowego lub niedogotowanego mięsa. Ktoś w domu powinien również dbać, by deski do krojenia i blaty po kontakcie z mięsem zostały dokładnie umyte. Ciężarna powinna tez unikać kontaktu z ziemią (np. w ogrodzie), w przypadku zabrudzenia natychmiast umyć ręce wodą z mydłem, a najlepiej pracować w rękawicach.

Osobom ze słabą odpornością organizmu (szczególnie zarażone wirusem HIV), które zarażą się toksoplazmozą, grożą liczne zaburzenia neurologiczne: drgawki, niedowład, śpiączka, a często nawet zgon (pomimo leczenia). Ogniskiem choroby stają się u nich także oczy, a szczególnie tylny odcinek gałki ocznej (siatkówka i błona naczyniowa).

Toksoplazmozę leczy się tak zwaną terapią skojarzoną: pirymetaminą - antagonistą kwasu foliowego (ale uwaga - nie w I. trymestrze ciąży) w skojarzeniu z długo działającymi sulfonamidami (sulfapirymidyna, klindamycyną lub rowamycyną). W przypadku osób o obniżonej odporności ważne jest leczenie zapobiegawcze nie dopuszczające do rozwoju powikłań zasadniczej choroby. Skutecznym lekiem bywa dapson (używany w leczeniu trądu) - stosowany sam lub w połączeniu z pirymetaminą.

autor: Kamila MaWi A.I.

Artykuły portalu eurocity.pl o treści związanej z medycyną, farmacją lub weterynarią mają charakter wyłącznie edukacyjny i nie mogą być podstawą do leczenia ludzi lub zwierząt na własną rękę.




Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota