Szczeniak i same problemy..

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Niedawno w naszej rodzinie pojawił się mały szczeniak (kundel). Piesek ma już z półtora miesiąca. Dość szybko przyzwyczaił się do nowego jedzenia, ale wciąż mamy z nim problemy. Po pierwsze Kiba nas gryzie, jak nie w ręce to po nogach/spodniach/butach itd. W dzień śpi przez większość czasu i nie udaje nam się go czymś zająć. Zaś w nocy budzi się co chwilę, załatwia na podłodze i zaczyna piszczeć tak długo, aż w końcu nas budzi, czasami łazi po domu i obgryza nasze łóżka. Próbowaliśmy już wsadzania go do kojca, ale gdy tylko się tam znalazł, jego piski słychać było po drugiej stronie ulicy. Rozłożyliśmy w domu gazety w nadziei, że to na nich będzie załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne, jednak jego wybór częściej pada na dywany i panele. Wiele już razy udało nam się przyłapać na "gorącym uczynku" i ukarać tarmoszeniem za skórę na karku, ale to nie pomaga. Co robić w takiej sytuacji ? Zrozpaczona rodzina

Nie ma powodu do rozpaczy, bo takie szczenięce kłopoty są raczej codziennością wielu właścicieli. Aby wyjaśnić o co w tym wszystkim chodzi powiedzmy sobie na początku o dwóch prawach rządzących uczeniem się zachowań. Pierwsze z nich brzmi – zachowanie, które przynosi korzyść będzie powtarzane, drugie natomiast – zachowanie, które nie przynosi korzyści nie będzie powtarzane przez psa. Na razie mam nadzieję brzmi logicznie. Teraz zastanówmy się jakie korzyści może mieć szczeniak z podgryzania ludzkich rąk czy kostek. Na pierwszy rzut oka żadnych, jednak jeśli weźmiemy pod uwagę jego wrodzone zachowania i to, że jak wszystkie ssaki jest istotą, dla której emocje mają duże znaczenie, dojdziemy do wniosku, że korzyści jednak są. Po pierwsze, szczeniak z natury stara się podążać i złapać do pyszczka coś, co się rusza lub ucieka. Po drugie, emocjonalne zachowanie ludzi, nawet jeśli są to połajanki, jest dla psa bardzo atrakcyjną nagrodą. Oczywiście nie możemy szczeniaka wyłączyć w sytuacji, kiedy podgryza ręce, tak jak wyłącza się telewizor, możemy jednak przekierować jego zachowanie na inne poruszające się obiekty (używając dalej terminologii telewizyjnej – zmienić mu kanał). Proszę zatem skorzystać z któregoś z nowszych poradników, by nauczyć siebie i psa kilku pożytecznych zabaw, takich jak pogoń za piłką czy przeciąganie bawełnianego sznura. Należy też pamiętać, że szczeniak musi mieć coś do gryzienia (gryzaki), bo, po pierwsze, rosną mu zęby, po drugie, leży to w naturze każdego psa. Zachowania niechciane najlepiej ignorować odwracając się od psa z krótkim i głośnym "Auu!" Jeśli to nie pomaga, można na początku błyskawicznie przenieść szczenię do innego pokoju i na kilka minut zamknąć drzwi, zostawiając go tam samego, by ochłonął (uwaga – nie może to być jednak ciemna łazienka, w której będzie się bał). Osobną sprawą jest przestawienie rytmu dnia i nocy. Zdarza się to zarówno szczeniakom, jak i ludzkim niemowlętom. Dobrze jest mieć szczeniaczka lub niemowlę, które nie odrywa nas od zajęć i nie domaga się ciągłej uwagi w dzień, kiedy mamy dużo domowych zajęć. Niestety natura ma swoje prawa i kiedyś rozwijająca się istota musi mieć czas na właściwą sobie i właśnie rozwijającą aktywność. Nie ma innej rady jak budzić szczeniaka jak najczęściej w ciągu dnia i proponować mu zabawę oraz wyprowadzać na dłuższe spacery. W nocy natomiast należy konsekwentnie odmawiać psu uwagi, jeśli to konieczne zamykając go w klatce (do której powinien być przyzywczajony – jak to zrobić na stronie www.amichien.pl) lub w miejscu, gdzie jest jego legowisko. Czeka was kilka nieprzespanych nocy i to rzeczywiście może być powód do rozpaczy, ale… naprawdę warto.


autor: Andrzej Kłosiński http://www.coape.pl/



Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota