Robaczyce

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Robaki żyjące w jelitach określa się w języku medycznym jako pasożyty wewnętrzne lub pasożyty jelitowe. Na ogół wiadomo, że mianem pasożytów określane są zdolne do rozmnażania organizmy żyjące na koszt swego żywiciela. Działają one na jego szkodę w trojaki sposób:

1. Uszkadzają ścianę jelit, stwarzając odpowiednie warunki do zasiedlenia jej drobnoustrojami chorobotwórczymi. Z tego powodu przy inwazji robaków często występuje biegunka.

2. Odbierają zwierzęciu ważne składniki pokarmowe z treści jelitowej. W wyniku utraty tych składników sierść zarobaczonych kotów staje się często nastroszona i bez połysku. Przy masowej inwazji pasożytów zwierzęta, mimo dobrego apetytu, silnie chudną.

3. Pasożyty bytujące w jelitach wydzielają do nich swoje toksyczne produkty przemiany materii, które po wchłonięciu przez ścianę jelita działają szkodliwie na narządy wewnętrzne swego żywiciela.

Tasiemce - do swego rozwoju zawsze wymagają co najmniej jednego żywiciela pośredniego. Oznacza to, że kot nie może się nim bezpośrednio zarazić przez kontakt z innym kotem. Żywicielami pośrednimi tasiemców mogą być owady (pchły), gady, gryzonie lub zwierzęta gospodarskie (bydło, świnie, owce). Obecnie jednak zwierzęta gospodarskie nie odgrywają większej roli w przenoszeniu tasiemców na koty. Z powodu kontroli sanitarnej mięso skażone wągrami nie jest dopuszczane do obrotu. Żywicielami pośrednimi typowego tasiemca kociego są myszy, szczury i inne gryzonie. W mięśniach tych zwierząt mogą znajdować się wągry, czyli otorbione postacie rozwojowe pasożyta. Po pożarciu przez kota myszy wągry te przeobrażają się w jego jelicie w dorosłe, dojrzałe płciowo tasiemce. Końcowe człony tasiemca wypełnione jajami stale wydalane są z kałem. Jeśli zostaną zjedzone przez myszy lub inne gryzonie, to w ich mięśniach zaczynają rozwijać się i przekształcać ponownie w wągry. W ten sposób zamyka się cykl rozwojowy pasożyta. Tasiemca u kota można łatwo rozpoznać po obecności w jego kale lub na sierści wokół odbytu białych, często ruchliwych członów pasożyta, wielkości 8x4 mm, przypominających ziarenka ryżu. Prawie wszystkie żyjące na wsi koty są zarażone tasiemcem kocim. Także małe koty, które czasem przywozimy sobie ze wsi do domu, powinny być zawsze odrobaczone. Kotka bowiem przynosi pierwszą mysz swoim małym, gdy te są dopiero w wieku 3-4 tygodni, aby zapoznać je tą najważniejszą dla nich zwierzyną łowną. W ten sposób jeszcze zupełnie małe koty zarażają się tasiemcem. Silną inwazję tasiemca u kotów rozpoznaje się po wypadnięciu trzeciej powieki, nastroszonej, matowej sierści i biegunce. Tasiemiec koci nie przenosi się na człowieka.

Dla człowieka niebezpieczny jest pięcioczłonowy tasiemiec bąblowiec wielojamowy (Echinococcus multilocularis). Jego ostatecznym żywicielem jest lis, a żywicielem pośrednim nornik zwyczajny. Człowiek jednak może być dla tego pasożyta zastępczym żywicielem pośrednim, jeśli jaja tasiemca dostaną się do jego przewodu pokarmowego. W takim przypadku w wątrobie, a czasem też w sercu lub mózgu, rozwija się torbiel (wągier), która może osiągnąć wielkość głowy dziecka. Torbiel taka może być usunięta jedynie chirurgicznie (jeśli jest to możliwe). Choremu człowiekowi zagraża sytuacja niebezpieczna dla życia. Koty stosunkowo rzadko zarażają się tym bąblowcem. Nornik nic jest dla kota szczególnie smaczny i rzadko staje się jego łupem. Większe niebezpieczeństwo dla człowieka przedstawia lis wydalający z kałem jaja tasiemca. Jaja te są niezwykle odporne i nie tracą zdolności do rozmnażania się, nawet po rozłożeniu się kału lisa pod wpływem warunków atmosferycznych. Regularne badanie kału kotów wypuszczanych na dwór w okolicach leśnych pozwala na stwierdzenie zarażenia tym bąblowcem. Kurację odrobaczającą należy przeprowadzić bowiem tylko wtedy, jeśli rzeczywiście stwierdzi się obecność tasiemca w kale.

Nicienie (glisty) - nie wymagają do swego rozwoju żywiciela pośredniego. Oznacza to, że kot może się nimi zarazić bezpośrednio, np. przez styczność z kałem innych kotów. Po dostaniu się jaj pasożyta do jelita cienkiego larwy wyzwalają się z otoczki, przewiercają ścianę jelita i z prądem krwi dostają się do prawej części serca, a stamtąd do płuc. Z płuc wędrują do tchawicy, skąd zostają wykrztuszane do jamy ustnej, a następnie połykane. Czasem zarażony nicieniami kot zwraca je z wymiocinami, ku przerażeniu swego właściciela. Leżące na podłodze lub wykładzinie pasożyty przypominają swoim wyglądem spaghetti. Połknięte larwy przeobrażają się w jelitach w dojrzałe płciowo glisty, które rozmnażają się i wydalają jaja z kałem. W ten sposób ich cykl rozwojowy zostaje zamknięty. Niektórym wędrującym w ciele kota larwom nic udaje się przedostawać z płuc do tchawicy. Z prądem krwi dostają się wówczas do mięśni, gdzie ulegają otorbieniu. W ten sposób mogą czasem latami bytować w ciele zwierzęcia, nie powodując u niego większych dolegliwości. Dopiero gdy kotka jest w ciąży, to otorbione larwy zaczynają nowe życie. Wędrują wówczas do gruczołu mlekowego i z mlekiem matki dostają się do jelit nowo narodzonych kociąt. Z tego powodu 99% kociąt jest zarażonych nicieniami i musi otrzymywać środki przeciwrobacze. Natomiast, jak już uprzednio wspomniano, u dorosłego kota obowiązuje zasada: najpierw badanie kału, a dopiero po stwierdzeniu obecności w nim pasożytów, przeprowadzanie kuracji odrobaczającej.

Tęgoryjec dwunastnicy - larwy tęgoryjca dwunastnicy rozwijają się z jaj na zewnątrz organizmu kota, a następnie dostają się do niego przez skórę łap. W czasie wędrówki w organizmie żywiciela larwy po lince przeobrażają się w dorosłego pasożyta. Bytuje on w jelicie. Może być również poprzez mleko matki przenoszony na kocięta. Normalnie stosowane pasty przeciwrobacze dla kociąt są skuteczne zarówno w zwalczaniu tęgoryjca, jak i innych nicieni.


Źródło: Doris Quinten-Graef, Co dolega mojemu kotu?, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 1997

Zmieniony: Środa, 10 Czerwiec 2009 17:04


źródło: http://koty.agatka.maniak.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1


[edytuj] Przeczytaj też




Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota