Problemy zaczęły się, gdy pies został przy budzie

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Witam. Posiadam 4-letniego mieszańca rottweilera z dobermanem. Pies od jakiegoś czasu stał się bardzo agresywny i nieposłuszny. Dzieci zaczęły się go bać, a sam Boruc słucha (czasem) tylko mnie. Dodam, że jest on przy budzie na dworze. Po za tym nie cierpi innych zwierząt domowych: bydła i ptactwa. Chociaż wcześniej nie przejawiał w stosunku do nich agresji. Zaczęło się to kiedy został przy budzie. Wcześniej chodził luzem. Nie mogę sobie z nim poradzić. Jeśli tylko ujrzy, że można zwiać z podwórka to robi to. Podejrzewam, że brakuje mu towarzystwa innych psów, dlatego od czasu do czasu musi się wyszumieć. Dodam, że zawsze nocą chodzi luzem, więc może się wyszaleć. Jednak dopiero, gdy ucieknie, narobi szkód, wyżyje się - wycisza się, staje się spokojny na następne jakieś trzy tygodnie. Jeśli usłyszy tylko komendę "a sioo" (wiem, to śmieszne), od razu budzi się w nim morderca, chce gonić ptactwo. Nie zabija go, ale przydusza, żeby się jeszcze zabawić. To samo jest z bydłem lub w okresie żniw, gdy otwieramy garaże, robi się hałas, zgiełk on panikuje i wścieka się. Proszę o radę, jak mogę go wyciszyć, nie chcę się go w żaden sposób pozbywać z gospodarstwa, bo mimo swoich wielu wad jest znakomity w pilnowaniu domostwa. Po za tym bardzo go kocham i dlatego chcę mu pomóc. Lora44


Sam pies pokazał ci czego potrzeba mu, by był spokojny. To co nazywasz "wyszumieniem się" polega na zaspokojeniu ważnych potrzeb doznawania emocji i prezentowania naturalnych psich zachowań, do których należy potrzeba kontaktów społecznych z innymi psami i ludźmi, zabawa, pogoń za czymś co ucieka, ruch i eksploracja.

U psów, tak jak u ludzi niemożność zaspokojenia ważnych potrzeb psychicznych prowadzi do frustracji, a frustracja do depresji lub agresji, jeśli pies lub człowiek ma skłonność do aktywnego pokonywania trudności czy przeszkód. Stąd nieposłuszeństwo, pogoń za zwierzętami gospodarskimi, wściekanie się kiedy wokół coś się dzieje, a pies nie może w tym uczestniczyć i inne "ekscesy", które opisujesz.

Nie wiem czy, w Twoim gospodarstwie są konie, ale z pewnością ktoś ze starszych członków Twoje rodziny pamięta jak się z końmi obchodzić. Żaden rozsądny właściciel konia nie będzie trzymał go przez cały czas w stajni, bo wystany i dobrze karmiony koń stanie się nadpobudliwy i niebezpieczny. Wiadomo także, że konie źle znoszą samotność i dlatego jeśli ktoś ma tylko jednego konia dobrze jest zapewnić mu towarzystwo, bodaj kozy. I pies, i koń, i człowiek są stworzeniami "obligatoryjnie towarzyskimi", jak określają do etologowie, a jeśli są pozbawione możliwości tworzenia i utrzymywania relacji społecznych cierpią.

Powszechny niestety na polskich wsiach zwyczaj spuszczania psów na noc by "się wyszumiały" nie jest dobrym pomysłem, ponieważ spuszczone z uwięzi psy zagrażają innym zwierzętom (także dziko żyjącym) oraz ludziom.

Trzymanie psów stale na uwięzi to prosty sposób by stawały się agresywne i niebezpieczne. Nie tak dawno w wiadomościach radiowych podano, że na Podhalu przywiązany do budy pies poważnie pogryzł małe dziecko, które zbliżyło się na odległość łańcucha.

Jeśli więc kochasz swojego psa zapewnij mu minimum wychowania (podstawowe komendy w tym szczególnie przychodzenie na zawołanie) i daj możliwość zaspokojenia jego potrzeb (w tym potrzeby zabawy i kontaktu z ludźmi).



Andrzej Kłosiński


autor: Andrzej Kłosiński http://www.amichien.pl/



Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota