Paniczny lęk przed wystrzałami w sylwestra

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal


Mój pies ma niecałe 4 lata, wzięłam go ze schroniska gdy miał ok. 10 miesięcy. Był po ciężkich przejściach - skatowany do nieprzytomności przez człowieka (jeśli tak można nazwać potwora, który to zrobił), ledwo odratowany. Dziś jest wesołym, przezabawnym psiakiem, trochę zadziornym, kocha nas (tak myślę), a my kochamy jego bezgranicznie. Mamy jednak duży problem w okresie sylwestra - na huki fajerwerków pies reaguje taką paniką, że nie ma mowy o wyjściu z domu, a nawet wyprowadzony w chwili przerwy między hukami jest tak przerażony, że nawet nie próbuje podnieść łapy. W ubiegłym roku nie załatwił się przez 24 godziny! Nawet w domu nie nasiusiał, chociaż w tej sytuacji nie miałabym do niego pretensji. Martwię się, że w tym roku sytuacja się powtórzy - boję się, czy nie będzie miał przez to problemów z pęcherzem i nerkami. Środki uspokajające, które dostał od weterynarza nie poskutkowały. Co robić w takiej sytuacji? Renata

Jeśli pies przeżywa tak silny lęk, nie jest w stanie skupić się na czymkolwiek, a w związku z tym jakiekolwiek działania mające na celu odwrócenie jego uwagi i nauczenie go radzenia sobie z lekiem jest praktycznie niemożliwe. Silna emocja wyłącza procesy korowe, a mówiąc prościej kiedy się boimy (lub jesteśmy zakochani) tracimy możliwość trzeźwej oceny rzeczywistości i zdolność uczenia się. Dlatego pierwszym krokiem by pracować z psem będzie wyciszenie jego emocji. Możliwe jest to dzięki odpowiedniej farmakoterapii podnoszącej samopoczucie łagodzącej lęk, użyciu preparatu zawierającego psie feromony kojące (DAP), zapewnieniu psu odpowiedniej ilości ruchu i zajęć. To wszystko należy wdrożyć na około miesiąca przed okresem sylwestrowo-noworoczny, tak, aby dobrać odpowiednią dawkę leku i przyzwyczaić psa do niego. Tuż przed Sylwestrem warto zapewnić psu zaciszne miejsce w domu zdala od okien, skąd dochodzą budzące strach dźwięki, można w tym czasie dać psu do gryzienia wypełnionego wyjątkowo smakowitym nadzieniem konga. Wylizywanie pozwala skoncentrować się niejako na rozwiązywaniu problemu (aktywizuje mechanizmy korowe), a nie na przeżywanym lęku (hamuje ośrodki mózgowe odpowiedzialne za emocje).

Należy pamiętać, że nigdy nie pocieszamy psa przeżywającego lęk. Zdecydowanie lepiej jest w takiej sytuacji nagrodzić psa za coś co dla nas zrobi, na przykład usiądzie, zaszczeka lub skoncentrować go na zabawie czy ćwiczeniach (doskonałym rozwiązaniem jest trening z klikerem, którego rzecz jasna trzeba nauczyć psa wcześniej). W tym wypadku także aktywujemy procesy korowe i hamujemy przeżywanie emocji.

Jeśli pies boi się także strzałów i głośnych dźwięków poza okresem noworocznym, warto zwrócić się do behawiorysty, który opracuje dostosowany do psa, warunków i możliwości opiekunów program modyfikacji zachowania mający na celu wyeliminowanie reakcji lękowych w trudnych dotychczas sytuacjach.

Zawsze starajmy się nie narażać psa na nieprzyjemne doświadczenia związane z sylwestrową kanonadą. O ile to możliwe zawieźmy psa na ten czas do rodziny czy znajomych mieszkających w spokojniejszej okolicy. Jeśli pies zostaje jednak w domu należy pamiętać by wyprowadzać go na spacery na smyczy lub dłuższej lince. Przestraszony nagłym strzałem pies może pobiec przed siebie i zgubić się. Na dłuższe spacery lepiej zawieźć psa do spokojnego parku lub za miasto. Warto też zmienić nieco pory spacerów w ten sposób, że dłuższe przechadzki organizujemy rano, kiedy prawdopodobieństwo zabaw miłośników petard jest mniejsze.


autor: Andrzej Kłosiński http://www.coape.pl/



Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota