Nosówka - groźna choroba (Lecznica Weterynaryjna lek. wet. Anna Ryś)

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Artykuł został opracowany przez Lecznicę Weterynaryjną lek. wet. Anna Ryś.

Lista pozostałych artykułów opracowanych przez Lecznicę Weterynaryjną lek. wet. Anna Ryś.


[edytuj] Nosówka - groźna choroba

Przy przesileniu wiosennym zachorowania na nosówkę są coraz częściej diagnozowane w lecznicach zwierząt. Każdy właściciel psa, czy fretki, powinien zdawać sobie sprawę z konsekwencji, jakie niesie za sobą ta choroba i chronić swoje zwierzę przed potencjalnym zakażeniem.

Nosówka to choroba wirusowa. Na zakażenie, z naszych zwierząt domowych, wrażliwe są psy i fretki. Chorują psy młode, ale także dorosłe! Błędne jest stwierdzenie, że jak pies jest już dorosły, to nie zachoruje na nosówkę. To stary pogląd, pochodzący jeszcze z czasów, gdy nosówki nie można jeszcze było diagnozować w laboratoriach weterynaryjnych i wszelkie objawy zwiastujące tą chorobę nie były diagnozowane, jako nosówka. Wraz z wprowadzeniem dokładnej diagnostyki tej choroby, zaczęło okazywać się, że zachorowania dotyczą każdej grupy wiekowej psów. Podsumowując, pies nieszczepiony na nosówkę, co najmniej przez 2 lata może na nią zachorować!

Sam wirus jest dość wrażliwy na powszechne środki dezynfekcyjne, temperatura wrzenia wody zabija go od razu, a w temp. pokojowej może przeżyć do 4h. Najdłużej wirus utrzymuje się w zimnych warunkach, na mrozie może nawet przetrwać miesiącami. Zwierzęta zdrowe narażone są na kontakt z nim głównie na trawnikach, gdzie załatwiają się psy chore. Ale to tylko jedna z dróg roznoszenia wirusa. Bo zarazek może przenieść się na butach, odzieży, czy rękach ludzi, którzy mieli kontakt z chorym zwierzęciem. Wirus wydalany jest z organizmu chorego nie tylko poprzez kał, ale także z moczem, śliną i wydzieliną ze spojówek. Można przyjąć, że tam, gdzie chory pies, tam całe środowisko w promieniu jego bytu jest skażone wirusami. Stąd taka wielka możliwość zarażenia zwierząt zdrowych.

Nosówka to choroba wysoce śmiertelna, ale również bardzo podstępna ze względu na swój specyficzny przebieg. Na samym początku choroby występuje tylko 1-2 –dniowa gorączka, którą często właściciel nie zauważa. Później temperatura ciała wraca do normy, ale po kilku dniach zaczynają się pierwsze objawy choroby. Bądź z układu oddechowego, tzn. łzawienie, a później ropienie oczu, pojawia się katar, kaszel. Albo z układu pokarmowego, gdzie dominują wymioty i biegunka. Postać pokarmowa częściej dotyczy młodych psów i grozi szybkim odwodnieniem organizmu. Postać oddechowa daje większe szanse na przeżycie, ponieważ nie obciąża tak mocno organizmu, jak postać pokarmowa. Obie te postaci choroby leczą się długo i dosyć ciężko. Ale to nie koniec o objawach tej choroby! Bo kiedy już wydaje się, że choroba zaczyna mijać, zwierzę zaczyna czuć się lepiej, biegunka, bądź katar mija, pies ładnie je i pije, ale zaczynają pojawiać się dziwne tiki nerwowe łapek, trzepanie głową, przewracanie się i inne objawy z układu nerwowego. To ostatnia postać choroby, czyli postać nerwowa. Tylko połowa psów jest w stanie ją przeżyć, a te, które przeżyją, często mają pozostałości po wirusie, typu ataki padaczkowe, czy powłóczenie nogami. Oczywiście postać nerwowa nie zawsze musi wystąpić, bo zależy to od sposobu leczenia psa, a także jego odporności, ponieważ na każdym etapie choroby pies może sam zwalczyć wirusa. U fretek do tej postaci nawet nie dochodzi, bo zazwyczaj zwierzę nie przeżywa fazy oddechowej. Praktycznie nie zanotowano przypadków wyleczenia fretki z nosówki. Choroba u nich przebiega bardzo gwałtownie i doprowadza do szybkiej śmierci.

Sami, więc widzimy, jak wyczerpująca jest to choroba. Wyczerpująca także dla portfela właściciela, który chce leczyć swoje zwierzę. Jedynym tutaj sensownym lekiem jest podanie surowicy, która jest dość droga, a i ta nie zawsze podziała, bo uzależnione jest to od czasu jej podania. Podsumowując, lepiej jest szczepić, co roku psa, czy fretkę na tą chorobę, aniżeli później leczyć. Profilaktyka zawsze bardziej się opłaca, aniżeli leczenie!!!


autor: lek. wet. Anna Ryś,  www.lecznica.info



Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota