Nigdy nie zostawał sam

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Dzień dobry! Mam ogromny kłopot ze swoim siedmioletnim kundelkiem. Do tej pory mieszkaliśmy w bloku, w którym nigdy nie zostawał sam, zawsze był ze mną lub z moją mamą gdy ja byłam w pracy. Teraz się przeprowadziłam i pies niestety musi zostawać przynajmniej 8 godzin sam. Szczeka chyba przez cały czas, bo ma straszną chrypkę, gdy wracamy do domu. Zostawiam mu swoje papcie, jego koc, zabawki, wodę, a nawet swoje spodnie dresowe. Wszyscy jesteśmy wykończeni tą sytuacją, a najbardziej pies. Gdy pierwszy raz został luzem w domu to zniszczył drzwi, teraz jest przywiązywany na długiej smyczy. Wolałabym, żeby to nie było konieczne ale boję się o zniszczenia... Co robić? Proszę o pomoc. maja368

Niestety, takie rzucenie psa na głęboką wodę i zostawienie go na 8 godzin przywiązanego na smyczy może tylko pogłębić problem stresu i cierpienia, jakie przeżywa pies zostawiony sam w nowym domu. Problemem psa jest to, że nigdy dotychczas nie miał doświadczeń pozostawania bez obecności człowieka. Bardzo możliwe, że miał dość ubogie doświadczenia przebywania w różnych miejscach, sytuacjach, z różnymi ludźmi, psami lub bez nich, może był przed takimi doświadczeniami nadmiernie chroniony. Stąd obecność znanych mu ludzi jest teraz warunkiem bezpieczeństwa, a utrata kontaktu z nimi powoduje bardzo silny niepokój i ból separacyjny (można to porównać z naszym bólem po utracie ukochanej osoby). Nie da się inaczej pomóc psu, jak przez systematyczne i stopniowe uczenie go, że sytuacja bycia bez człowieka nie stanowi zagrożenia i można z nią sobie poradzić nie przeżywając nadmiernego stresu. Papcie, koc, zabawki, coś do gryzienia - tak, ale należałoby zacząć od krótkich, kilkuminutowych "sesji" przebywania w samotności. Wykluczone jest zatem na kilka tygodni ośmiogodzinne pozostawienie psa samego w domu. Cały program modyfikacji zachowania powinien być opracowany przed behawiorystę z uwzględnieniem warunków i stopnia nasilenia stresu związanego z separacją (być może będzie potrzebna pomoc lekarza weterynarii, który przepisze leki obniżające napięcie). Dlatego odsyłam Cię do bezpośredniego kontaktu z behawiorystą. A nauka dla innych właścicieli: uczcie psa zawczasu i stopniowo wszystkiego z czym przyjdzie mu się zmierzyć w przyszłości. Pozostawianie małego szczeniaka na krótkie chwile po spacerze ze smakowitym gryzakiem w osobnym pokoju to pierwsza lekcja radzenia sobie z izolacją społeczną.

autor: Andrzej Kłosiński http://www.coape.pl/



Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota