Kopulacja, składanie kokonu oraz jego inkubacja

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Pierwszym etapem aby samica mogła złozyć kokon jest oczywiście dopuszczenie do niej samca. Przeważnie dopuszcza się ok 1 miesiąca po wylince, gdy samica jest już dorosła w moim przypadku samica miała 6.5 cm samego ciała (od początku szczękoczułek aż po koniec odwłoka) natomiast samca ok 3- 4 tygodni po ostatniej wylince.

Samica oczywiście musi być najedzona aby zminimalizować zjawisko pożarcia samca po kopulacji, a samiec musi być napełniony. Jeżeli te warunki zostaną spełnione, umieszcza się samca w terrarium samicy i obserwuje nawoływanie (pukanie nogogłaszczkami o podłoże), jeżeli samica odpowiada tym samym oznacza to że jest już gotowa na kopulację i po paru chwilach od nawoływania się następuje kopulacja.

W tym czasie samiec ma trudne zadanie i jest najbardziej narażony na agresje samicy, mianowicie musi zablokować haczykami zęby jadowe samicy oraz podnieść ją w taki sposób aby umieścić bulbusy w otworze płciowym samicy a przy tym wszystkim uważać aby samica się nie "wyrwała" z blokady samca (haczyki). Kopulacja zazwyczaj trwa od 3 do 5 minut, ale zdarzają się przypadki ze od okresu nawoływania po skończoną kopulację czas może się wydłużyć nawet do 10 minut. Po udanym akcie samiec szybko oddala się od partnerki aby nie skończyć jako jej posiłek.

Samica zapłodniona przetrzymuje nasienie w spermatece i po okresie od ok 1 miesiąca do nawet 1 rok (zależy od gatunku). Ja na swój czekałem około 2 miesięcy. Jeżeli samica przed złożeniem kokonu przejdzie wylinkę to straci przetrzymywane nasienie i potrzebna będzie powtórna kopulacja. Początkowym zadaniem samicy podczas składania kokonu jest wybranie odpowiedniego miejsca w terrarium, dokładniej szuka miejsca gdzie jest spokój, wystarczająca wilgoć, ciepło itp. najczęściej ale nie zawsze wybieranym miejscem jest kryjówka.

Drugą czynnością wykonywaną przez samicę jest oczyszczenie wybranego wcześniej odpowiedniego miejsca od liści, kamyków itp.

Trzecią czynnością jest pokrycie grubą warstwą pajęczyny wybranego wcześniej oczyszczonego terenu. Zabieg ten w moim przypadku trwał 2.5 dnia, ale średnio waha się pomiędzy 2 a 7 dniami. Zależy to od spokoju pająka. W tym czasie nie należy stresować niepotrzebnie pająka bo okres może sie wydłużyć.

Czwartą czynnością jest złożenie przez samicę jaj oraz pokrycie ich wcześniej przechowywanym nasieniem samca. Po tej czynności samica pokrywa te jajeczka następną warstwą pajęczyny. Piątą i ostatnią czynnością którą wykonuje samica tworząc kokon jest formowanie go w okrągły kształt i powlekając następnymi warstwami pajęczyny.

Następną sprawą jest inkubacja kokonu. Większość samic przez cały czas od złożenia aż do wyklucia się nimf pilnuje go trzymając pod nogogłaszczkami lub gdy przenosi to w zębach. W tym czasie samica nie przyjmuje pożywienia. Nie należy również jej stresować ponieważ może dojść do zjedzenia kokonu. Kokon przeważnie wyciąga się około 1 miesiąca od jego złożenia z powodu iz (tak słyszałem) jajka wraz z nasieniem zostają wlane do kokonu a samica przez cały okres inkubacji kokonu obraca nim doprowadzając do równomiernego rozejścia się spermy samca oraz zgęstnieniu całej substancji (nasienia oraz jajeczek). Tak więc po okresie około 1 miesiąca wyciągamy kokon z terrarium używając do tego długiej pęsety i np. bambusowego kijka. Podważamy samice wcześniej wspomnianym kijkiem i szybko pęsetą chwytamy delikatnie za kokon i wyciągamy z terrarium zdecydowanym ruchem, a na miejsce kokonu wrzucamy uformowaną podobiznę kokonu tzn. kulkę np. z folii aluminiowej. Kulka ma za zadanie uspokoić na jakiś czas samice, do tego czasu aż zrozumie ze to nie kokon i po prostu ją porzuci, w przypadku jeżeli nie wrzucimy owej kuli samica będzie rozdrażniona i przez nawet parę dni i nocy będzie chodzić po terrarium w poszukiwaniu kokonu.

Po czynności wyciągnięcia kokonu umieszczamy go we wcześniej przygotowanym pojemniku z wodą na którym wisi ponad wodą gaza (spełnia rolę hamaka który nie pozwala dotknąć kokonowi wody. Zamykamy pudełko i przechowujemy w ciepłym miejscu co jakiś czas obracając. Ponadto trzeba uważać aby kokon nie wpadł do wody bo w przeciwnym wypadku będzie lipa, oraz aby wentylacja była w miarę dobra ponieważ może to spowodować powstawanie pleśni która jeśli zaatakuje nasz kokon może zniweczyć całe nasze wcześniejsze prace. Na parę dni przed spodziewanym wylęgiem delikatnie otwieramy kokon i obserwujemy, jeżeli są już w nim mali mieszkańcy zostawiamy go otwarty i czekamy aż go mali mieszkańcy opuszcza.

Małe nimfy trzymamy w sterylnych (niekoniecznie) oraz dobrze wilgotnych warunkach i czekamy aż przejdą 2 wylinki. Po zrzuceniu 2 wylinki stają się już młodymi pajączkami i można je już powoli przekładać do oddzielnych kliszówek. Po ok 5 dniach od wylinki zaczynamy je karmić np. pinkami.

Artykuł ten napisałem kierując się tylko i wyłącznie swoimi obserwacjami i notatkami. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie tego tekstu bez mojej zgody jest karane. W najbliższym czasie postaram sie zamieścić foto wszystkich tych procesów aby to bardziej zobrazować.

Autor: Zipper

Autor zdjęć: Bull


Źródło: http://www.egzotica.pl/



Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota