Kolka (morzysko)

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Każdy właściciel konia świetnie zdaje sobie sprawę, co to oznacza. Na samo hasło "kolka" cierpnie skóra. Kolka może co prawda zniknąć równie szybko, jak się pojawiła, czasami jednak prowadzi konia prostu ku śmieci. Kolka, zwana też morzyskiem, nie jest jedną, konkretną jednostką chorobową, ale pojęciem oznaczającym każdy stan bólowy w obrębie jamy brzusznej konia. Przyczyn bólu może być mnóstwo, podobnie - sposobów leczenia. Do cierpiącego konia z kolką zawsze warto wezwać weterynarza.

Przyczyn powstania kolki jest mnóstwo. Do najczęstszych zalicza się: podawanie zwierzęciu zepsutej paszy, przekarmienie, wychłodzenie organizmu, infekcje, zarobaczenie, wrzody żołądka, zapalenie żołądka i jelit cienkich, ostre zapalenie wątroby, obstrukcje. Układ pokarmowy konia ma bardzo skomplikowaną budowę, która sama w sobie predysponuje konie do kolek. Koń nie ma możliwości wymiotować (z powodu specyficznej budowy wpustu żołądka), jego przełyk ma nawet 1,5 metra, a jelita są tak długie i ruchome, że w przypadku gromadzenia się w nich gazów może dochodzić do ogromnej bolesności w obrębie jamy brzusznej. Na kolkę wpływ mogą mieć też tak zaskakujące czynniki, jak choćby pogoda, a zwłaszcza zmienne ciśnienie atmosferyczne.

Ból spowodowany jest zazwyczaj niedrożnością jelita. Zamknięcie światła jelita może przydarzyć się na każdym jego odcinku, a gazy, płyny lub masa pokarmowa gromadzące się przed zaczopowanym miejscem rozdymają jelita powodując ból. Gdy pojawia się kolka, koń zaczyna zachowywać się niespokojnie - grzebie przednią noga, bije ogonem, próbuje się położyć na boku lub mostku, może tez obficie się pocić. Przy silnym bólu oczy konia nieruchomieją, podwyższa się tętno, zwierzę zgrzyta zębami i rozpaczliwie tarza się po podłożu. Zszokowany ostrym bólem koń może przyjmować nienaturalne pozycje - siadać jak pies, przewracać się na plecy, opierać się na nadgarstkach, itp. Jeżeli na całym ciele konia występuje pot, a jego uszy są zimne to znak, ze jego życie może być zagrożone.

Niezwykle trudno jest "gołym okiem" określić stan konia i zdiagnozować przyczynę bólu, dlatego w przypadku zauważenia niepokojących objawów świadczących o cierpieniu zwierzaka należy niezwłocznie wezwać lekarza. Aż do jego przybycia koń powinien być oprowadzany lub lonżowany. Nie powinno się podawać mu pożywienia, można jedynie (i tylko pod kontrolą) podać mu trochę wody. Zwierzę należy okryć derką, jego boki można rozcierać wiechciem słomy skropionym terpentyną lub spirytusem. Tylko lekarz może postawić diagnozę na podstawie badania klinicznego - sprawdzeniu tętna, liczby oddechów i temperatury, osłuchaniu serca, płuc oraz ścian jamy brzusznej, ocenieniu odwodniania zwierzęcia, a także badaniu rektalnym (poprzez włożenie ręki do odbytnicy konia i omacaniu dostępnych struktur brzusznych).

Ciężko mieć absolutną pewność, że koniowi nie grozi kolka, ale można starać się, by zagrożenie jej wystąpienia było jak najmniejsze. Aby tak się stało, koń powinien mieć możliwość swobodnego poruszania się (częste spacery, a najlepiej - padok do dyspozycji), nie powinien być przekarmiany, a pasza powinna być dobrana indywidualnie do jego rasy, wielkości i wymagań. Absolutnie niedozwolone jest serwowanie koniowi paszy nadpsutej, sfermentowanej, zgniłego siana lub słomy, gdyż grozi to zgromadzeniem dużej ilości gazów, które mogą przyczynić się do powstania kolki. Koń powinien być też regularnie odrobaczany. Warto nadmienić, że u koni żyjących dziko kolki praktycznie nie występują.

autor: Kamila, MaWi A.I.



Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota