Kaganiec – aż taki zły? (Lecznica Weterynaryjna lek. wet. Anna Ryś)

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Artykuł został opracowany przez Lecznicę Weterynaryjną lek. wet. Anna Ryś.

Lista pozostałych artykułów opracowanych przez Lecznicę Weterynaryjną lek. wet. Anna Ryś.


[edytuj] Kaganiec – aż taki zły?

Jest rzeczą oczywistą, że obroża, smycz i kaganiec powinien być na wyposażeniu każdego psa, licząc od malutkiego yorka po wielkiego doga. Tym nie mniej, część właścicieli wychodzi z założenia, że „jego pies nie gryzie”, więc, po co kaganiec? A zapewne, jakby trzymał się nogi na spacerach, pewnie zrezygnowaliby i ze smyczy. Są jednak sytuacje, kiedy należy zawsze założyć psu kaganiec, czy smycz, obojętnie, czy piesek jest typem awanturnika, czy łagodny jak baranek. A więc – będąc w lesie, warto, aby pies miał kaganiec, ponieważ może uchronić go to od zjedzenia jakieś padliny, czy nawet odchodów ludzkich. Obowiązek noszenia kagańców wymagany jest we wszystkich środkach transportu publicznego. Warto również zabrać kaganiec, gdy idziemy do weterynarza. Lekarz sam zdecyduje, czy pies ma mieć go założony, czy nie. Z kagańca możemy zrezygnować, gdy pies jest prowadzony na smyczy. Ale tu uwaga! Wg przepisów pies idący z właścicielem musi mieć założony kaganiec i być na smyczy. Wiec, jeśli zdecydujemy się, aby pies był prowadzony tylko na smyczy, to już tylko na naszą odpowiedzialność!

Inna sprawa, to taka, że piesek wolno biegający z kagańcem nie będzie stanowił takiego zagrożenia dla innego psa, czy człowieka (ludzie także mniej się boją!). Załóżmy, że spotykają się 2 psy na wybiegu bez kagańca. Coś jednemu się nie spodoba i walka gotowa. Gdyby oba psy były w kagańcu, szansa, że przy takim spięciu coś im się stanie jest minimalna! Należy pamiętać, że pies nawet łagodny z natury, może mieć swoje gorsze dni i reagować bardziej agresywnie na inne osobniki ze swego gatunku. I nie ważne, czy będzie to pies duży, czy mały – ugryzienie tego, czy tamtego daje takie same konsekwencje pogryzienia. A jak się zachować, kiedy dojdzie już do spięcia 2 psów? Jeśli nie mają kagańców, w żadnym wypadku nie wolno wchodzić między gryzące się psy! Ryzykujemy, że pies chcący ugryźć tego drugiego, natrafi na nasze ręce. Poza tym, pies dominujący, może pokąsać swojego właściciela, jeśli ten będzie chciał przeszkodzić mu w walce. Dla niego będzie to oznaczało: „Stój z boku, bo ja teraz walczę o terytorium i nie wtrącaj się!” Jeśli wiemy, że nasz pies jest typem niedominującym, możemy złapać go od tyłu za uda i odciągnąć od drugiego psa (pod warunkiem, że druga osoba odciąga swojego psa). Jeśli boimy się, że pies może nas ugryźć, lepiej zaczekać aż psy same dokończą walkę. Najczęściej jest tak, że psy nie robią sobie nic poważnego w czasie walk. Walka trwa do momentu, aż jeden z psów nie pokaże aktu posłuszeństwa, bądź nie ucieknie. Bardzo rzadko dochodzi do śmiertelnych zagryzień. Mowa jest tutaj oczywiście o psach zrównoważonych psychicznie, nieszkolonych do walk z innymi psami!

Tak, więc warto, aby każdy piesek biegający bez smyczy (w końcu każdy pies musi się wybiegać!) miał założony kaganiec. Szczególnie, że obecnie w sklepach zoologicznych ich wybór jest naprawdę spory – od zwykłych nylonowych, plastikowych, skórzanych, po solidne, wykonane z metalu. Przy wyborze kagańca należy kierować się temperamentem psa, jaki jest cel zabezpieczenia psa (zjadanie odchodów, czy agresywność) i wielkością pyska - tutaj należy pamiętać, że kaganiec musi być tak dobrany, aby pies mógł otworzyć pysk, aby spokojnie mógł ziajać!


autor: lek. wet. Anna Ryś,  www.lecznica.info

[edytuj] Przeczytaj też




Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota