Jak zadbać o osierocone kocięta

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Opieka nad kociętami to wielka radość i przyjemność, ale także ogromny obowiązek. Jeżeli ich matka z jakiegoś powodu nie może się nimi zająć, czasami od ciebie zależeć będzie, czy maluchy przeżyją i czy będą prawidłowo się rozwijać. Jeżeli natknąłeś się na porzuconą grupkę całkiem małych (lub odrobinę większych) kociąt, nie panikuj, tylko postępuj zgodnie z poniższymi wskazówkami. Wystarczy trochę serca i wiedzy, by uratować życie tym puchatym kuleczkom.

  1. Jeżeli odkryłeś (na działkach, w piwnicy, w śmietniku, itd.) kryjówkę pełną maleńkich kotków, nie zabieraj ich od razu do domu. Być może mają matkę - kocicę, która się nimi opiekuje, a teraz akurat musiała iść poszukać pożywienia. Jeżeli temperatura powietrza jest wystarczająco wysoka, a matka wróci do kociąt, najlepiej zostawić ją w spokoju i pozwolić jej wychować kocięta. Naturalnie możesz, a nawet powinieneś codziennie zaglądać do "swoich" podopiecznych i dokarmiać karmiącą kotkę (najlepiej pokarmem dla karmiących kotek kupionym w sklepie zoologicznym, ale dobre będzie też surowe mięso wołowe, drobne kawałki kurczaka z ryżem, od czasu do czasu żółtko jajka. Oby tylko nie Whiskas czy inna marketowa karma!). Jeżeli na zewnątrz jest zimno, dobrym rozwiązaniem jest zabranie kotki wraz z kociętami do domu. Kotka będzie prawdopodobnie dzika i nieufna, ktoś więc musi pomóc ci ją złapać i umieścić wraz z młodymi w przestronnej klatce. Gdy kocięta podrosną i będzie można je rozdzielić z matką i oddać do adopcji (najlepszy wiek to około 12 tygodni), kotkę trzeba wysterylizować i wypuścić.
  2. Jeżeli odkryłeś, że kocięta są całkiem osierocone, zanim zabierzesz je do domu, odwiedźcie weterynarza. Jeżeli nawet wyglądają na całkiem zdrowe, powinien obejrzeć je lekarz.
  3. Jeżeli zdecydujesz, że chcesz zabrać kociaki do domu i zająć się nimi, powinieneś wiedzieć, że kocie oseski potrzebują przede wszystkim odpowiedniego pokarmu, ciepła, ciągłego kontaktu z opiekunem i pomocy w wypróżnianiu.
  4. Kocie oseski powinny jeść co dwie godziny. Specjalne mleko dla kociąt sprzedawane jest w lecznicach i sklepach zoologicznych. Nie obejdzie się tez bez butelki i specjalnego smoczka, w którym nie wycina się dziurki nożyczkami, tylko nakłuwa go igłą. Zbyt duża dziurka, a także podawanie pokarmu strzykawką lub pipetą grozi zalaniem kotu dróg oddechowych i w efekcie nawet śmiercią malucha. Mleko przygotowuje się według instrukcji na opakowaniu. Jeżeli z jakiegoś powodu nie możesz kupić specjalnego mleka, możesz karmić kociaki mlekiem dla ludzkich noworodków (np. NAN2) dodając dwa razy mniej wody niż jest w przepisie. Pamiętaj - kocięta to nie ludzkie dzieci, nie trzymaj ich do karmienia brzuszkiem do góry. Najlepsza pozycja to ta, w jakiej kocięta ssą matkę, czyli leżąc na brzuszku i łapkach i nie podnosząc głowy zbyt wysoko do góry. Kociak karmiony w innej pozycji może się zachłysnąć mlekiem. Najedzony kociak zasypia. Jeśli się wierci i popiskuje to znak, że nadal jest głodny. Jeżeli oseski wytrwale odmawiają jedzenia, trzeba szybko skonsultować się z weterynarzem.
  5. Kocięta, zwłaszcza te kilkudniowe, bardzo potrzebują ciepła. Zrób im legowisko np. w koszyku wyściełanym kocami lub ręcznikami, a pod spód włóż termofor lub poduszkę elektryczną nastawioną na najniższy poziom. Jeżeli nie masz w domu tych przedmiotów, wystarczy plastikowa butelka z ciepłą wodą, owinięta w ręcznik. Kocięta powinny mieć możliwość odczołgać się na chwilę od źródła ciepła, gdy zrobi im się zbyt gorąco.
  6. Kocięta potrzebują dotyku i kontaktu z opiekunem. Jeżeli są całkiem maleńkie i nie mają jeszcze otwartych oczu, bierz je często na ręce lub kolana i głaszcz. Jeżeli opiekun nie zdaje sobie sprawy, jak wielkie znaczenie dla kociąt ma dotyk i ogranicza się do karmienia i wypróżniania, kocięta mogą umrzeć.
  7. Oseski nie potrafią samodzielnie wypróżniać się. Gdyby miały matkę, to ona wylizując je po posiłku pobudzałaby do tego ich jelita. Jeżeli kocicy zabrakło, to ty musisz im w tym pomóc. Po każdym posiłku weź kociaka na przykryte ręcznikiem kolana i masuj (np. przy pomocy suchej szmatki) całe jego ciałko. Głaskanie i masowanie pupy kociaka spowoduje, że maluch się wypróżni. Tę samą czynność powtarzaj z każdym kociakiem.
  8. Gdy kocięta podrosną, w trzecim tygodniu ich życia wprowadź do ich diety stały pokarm. Najlepsze będą niemowlęce kaszki, słoiczki Gerbera, drobno zmielona wołowina, zmiksowany drób z ryżem i gotowaną marchewką. Gdy kociak ma już 4 tygodnie, może zacząć jeść przeznaczone dla kociąt jedzenie puszkowe (tylko dobrych firm, po Whiskasie i innych marketowych produktach może poważnie zachorować) i dobrą suchą karmę, początkowo namoczoną w wodzie (np. Rogal Canin Baby cat). W tym samym czasie kociaki zaczynają samodzielnie się wypróżniać, warto więc po posiłkach zanosić je do kuwety wypełnionej niezbrylającym żwirkiem i zachęcać do kopania.
  9. W wieku 4 tygodni kociaki zabierz do weterynarza, który je odrobaczy wybranym przez siebie środkiem. Gdy kociak skończy 8 tygodni przychodzi pora na pierwsze szczepienie, które trzeba powtórzyć po 3-4 tygodniach.
autor: Kamila, MaWi A.I.



Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota