Dlaczego mój pies nie chce chodzić po schodach?

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Witam Pana, mam kłopot z moim 12-letnim pieskiem rasy chow-chow. Ogólny stan zdrowia psa jest dobry, badanie ogólne i EKG nie pokazuje nieprawidłowości. Chętnie chodzi na długie spacery, w domu przejawia umiarkowaną aktywność, ale jest to w jego naturze. Od kilku tygodni pojawił się problem przy schodzeniu ze schodów. Problem ten pogłębia się - początkowo przed zejściem po schodach wewnętrznych kilka razy zaszczekał, zrobił dwa kółeczka i schodził. Teraz proces ten trwa nawet 30 minut - pies stoi u szczytu schodów, szczeka, popiskuje rozpaczliwie, kręci się, łapką stuka w pierwszy stopień (tak jak niewidomy laską) i drży. Nie pomagają zachęty (smakołyki, widok szelek i ubranej do wyjścia na spacer pani), pies się boi. Po zejściu okazuje zadowolenie, jest wesoły i merda ogonem. Początkowo zachowania te dotyczyły schodów wewnętrznych w domu, ale teraz te niepokojące zachowania (w mniejszym nasileniu) pojawiają się przy łagodnych schodach zewnętrznych i przy wchodzeniu. Nigdy nie zauważyliśmy, aby pies spadł lub zsunął się ze schodów, więc przypuszczam, że jego zachowanie nie jest podyktowane złymi wspomnieniami. Ponadto zauważyłam jeszcze jedno dziwne zachowanie: pies leży, w domu nic się nie dzieje, panuje cisza, a on zaczyna głośno szczekać. Patrzy w jeden punkt i głośno szczeka do momentu, kiedy nie okaże mu się zainteresowania. Nasz piesek jest bardzo towarzyski, przyzwyczajony jest do spania z nami w sypialni, ja pracuje w domu w pokoju na piętrze, więc pies praktycznie nie rozstaje się z domownikami. Ograniczenie dostępu na piętro sprawiłoby mu (myślę) dużą przykrość. Proszę o informację, jak możemy mu pomóc. Dziękuje za pomoc. Pozdrawiam. Iwona


Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że chodzi tu przede wszystkim o kwestie zdrowia i to przede wszystkim ból sprawia, że Twój pies nie chce schodzić ze schodów. Przyczyną dziwnego zachowania, polegającego na głośnym szczekaniu, może być zarówno ból jak też procesy starzenia się mózgu. Stosunkowo często zdarza się, że nie zauważamy u psów oznak bólu, bo psy nie skarżą się i w sytuacji bólu (zwłaszcza słabego lub przewlekłego) rzadko szukają oparcia w ludziach. Czasem ból manifestuje się drażliwością, lękliwym unikaniem pewnych sytuacji, jak chodzenie po schodach, albo czymś, co możemy uznać jako osowiałość. Podobnie procesy starzenia się mózgu mogą prowadzić do trudności z orientacją, utratą wyuczonych umiejętności (pies nie reaguje na polecenia lub reaguje z opóźnieniem), osobliwe zachowania (np. wycie) czy zaburzenia snu. Piszę o tym trochę na wyrost, bo Twój pies nie jest jeszcze staruszkiem i nie ma tak poważnych objawów. Warto jednak wiedzieć, że zarówno kwestie ewentualnego bólu, jak i objawy w zachowaniu psa, jakie mogą być skutkiem kłopotów z funkcjonowaniem mózgu, to kwestie pomocy weterynaryjnej - są leki łagodzące ból, poprawiające krążenie i odżywiające komórki nerwowe, które hamują procesy starzenia i poprawiają funkcjonowanie psa. Przy okazji warto wspomnieć, że behawiorysta powinien dysponować podstawową wiedzą z zakresu patologii weterynaryjnej właśnie po to, by nie mylił objawów chorób organicznych z zaburzeniami zachowania mającymi przyczyny w emocjach. Obowiązkiem dobrego behawiorysty jest konsultacja psa z polecenia lekarza weterynarii, a w każdym razie wyłącznie w sytuacji, kiedy wiadomo, że zwierzę jest zdrowe lub lekarz określi współistniejące przyczyny medyczne i wdroży leczenie. Idź więc jak najszybciej z twoim psem do lecznicy.


Andrzej Kłosiński


autor: Andrzej Kłosiński http://www.amichien.pl/



Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota