Dlaczego kot rasowy z rodowodem

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Zdecydowałeś się na kotka? To wspaniale. Wahasz się między dachowcem, a kotem rasowym? Wybór należy do ciebie, obie możliwości są dobre, każda ma swoje zalety. Ale jeśli kusi cię zakup kota "rasowego bez rodowodu", bo: "tańszy, tak samo dobry jak rodowodowy, nie będziesz go wystawiać, więc po co mu rodowód", to poważnie się zastanów. Bardzo możliwe, że taki tani, pseudorasowy kociak przysporzy ci więcej kłopotu, zmartwień i wydatków, niż pozornie drogi kot rasowy. Dlaczego? Oto przykłady.

W Polsce (i oczywiście poza nią także) w zastraszającym tempie rozwija się proceder tak zwanych pseudohodowli. Pseudohodowle prowadzą na ogół ludzie nie mający pojęcia o kotach - nie dbający o ich zdrowie, prawidłowy rozwój fizyczny i psychiczny, dobre samopoczucie, bezpieczeństwo. Pseudohodowle nastawione są na zysk. Bazują na fakcie, że coraz więcej ludzi marzy o kocie "wyglądającym-jak-kot-rasowy", ale z powodu oszczędności rezygnują z zakupu w renomowanych hodowlach. Takie osoby albo decydują się na darmowe koty podwórkowe, albo szukają tańszych odpowiedników kotów rasowych. Ci drudzy to właśnie grupa docelowa pseudohodowców.

Dlaczego kot rasowy, czyli rodowodowy, jest drogi? Nie od dziś wiadomo, że prawdziwi miłośnicy zwierząt raczej na nich nie zarobią. Karmy dobrej jakości, wizyty u weterynarzy, kosztowne przygotowywanie zwierząt do wystaw i pokazów, witaminy, środki pielęgnacyjne, opłaty hodowlane - to wszystko kosztuje. O dziwo, samo wystawienie rodowodu dla kociaka to najmniejszy wydatek - około 20 zł. Dlatego nigdy, przenigdy nie wierz "hodowcy" który brak rodowodu swojego kota tłumaczy oszczędnością. Kot nie otrzymuje rodowodu z wielu powodów - choroby genetycznej, niewiadomego pochodzenia, fatalnych warunków hodowlanych itp. Z całą pewnością nie jest to chęć zaoszczędzenia 20 zł!

Wydaje ci się, że 1500 zł za kota z rodowodem to zbyt wygórowana cena? Nie jesteś w stanie zgromadzić takiej kwoty? Co więc zrobisz, jeżeli twój kosztujący 400 zł kot bez rodowodu nagle zachoruje? Skąd weźmiesz pieniądze na jego leczenie (które kosztować może kilkakrotnie więcej, niż koszt zakupu kota?). A skąd podejrzenie, że kot będzie chory? Koty rozmnażane masowo, bez odgórnej kontroli, często bez szczepień i odrobaczania, na ogół metodą chowu wsobnego (matka z synem, rodzeństwo między sobą, itd.) obciążone są licznymi chorobami genetycznymi. Dla przykładu, persy obciążone są chorobą PKD (pocylystic kidney disease - torbielowatość nerek, prowadząca do niewydolności nerek). Wszystkie rodowodowe persy dopuszczone do rozrodu przechodzą testy na PKD. Rozmnażanie "na dziko" kota obciążonego tą chorobą to wielka lekkomyślność. I egoizm - pseudohodowca oddaje ludziom koty chore, które być może w dodatku przekażą wadliwy gen jeszcze dalej, swojemu potomstwu. Żaden prawdziwy miłośnik kotów nie zachowałby się podobny sposób.

Kupując kotka bez rodowodu, kupujesz los na loterii. Jeśli masz szczęście, twój kot okaże się zdrowy. Jeśli nie - skażesz siebie i jego na męczące wędrówki po weterynarzach, częste zabiegi, lekarstwa, zastrzyki, a kto wie, co jeszcze. Koty z pseudohodowli często młodo umierają. Inna sprawa, że nawet jeśli młody kociak wygląda jak brytyjczyk, to wcale niekoniecznie na brytyjczyka wyrośnie. Być może u dorosłego kota dominować będą cechy ojca - dachowca i okaże się, że kupiłeś najdroższego dachowca świata.

Kupując kota w sprawdzonej, zarejestrowanej hodowli, zawierasz najzwyklejszą w świecie umowę handlową. Możesz negocjować cenę lub poprosić o rozłożenie jej na raty. Co ważne - nie wszystkie kociaki z rodowodem kosztują tyle samo! Wzorcowy kociak, mający wielkie szanse zostać kiedyś zwycięzcą wystaw, będzie na pewno droższy, niż również rodowodowy kociak lekko mijający się z wzorcem. Jeżeli poinformujesz hodowcę, że zamierzasz wykastrować lub wysterylizować kota, który będzie po prostu kotkiem "nakolankowym", na pewno otrzymasz pięknego kociaka w dużo niższej cenie. Dla laika nie będzie się on niczym różnił od tego najdroższego, z widokami na medale, a ty zaoszczędzisz pokaźną sumkę. Dodatkowo, nawet tańszy kociak będzie miał rodowód, czyli będziesz miał pewność, że nie jest obciążony chorobami genetycznymi. A jeżeli taki pupil kiedyś poważnie zachoruje, będziesz mógł zgłosić się do hodowcy z reklamacją. Prawdziwy hodowca nie narazi renomy swojej hodowli sprzedając chore zwierzę - zbyt wiele ma do stracenia, poza tym po prostu zbyt bardzo mu na zwierzakach zależy.

Nie daj się oszukać! Nie wierz, że zwierzak nie otrzymał rodowodu, bo był gorszy w typie od swojego rodzeństwa. Każdy kociak urodzony w hodowli z licencjonowanej kotki i licencjonowanego kocura otrzymuje rodowód. Nie istnieje takie zjawisko, jak kot rasowy, ale bez rodowodu. Kot rasowy ma rodowód i kropka. Wszystko inne to tylko naciąganie nieświadomych klientów.

Jeżeli koniecznie chcesz uniknąć dużego wydatku i uważasz, że kot z dobrej hodowli jest dla ciebie niedostępny, zamiast szukać zwierzaka u pseudohodowców rozejrzyj się za bezdomnym kociakiem do adopcji. Nie musi to być "zwykły dachowiec". Co jakiś czas pojawiają się ogłoszenia o oddawanych za darmo kociakach podobnych do persów, brytyjczyków, syjamów i innych rasowców. Bezdomne, wyrzucone, czasem skrzywdzone. Szukają dobrych, ciepłych domów. Może właśnie ty mógłbyś dać im taki dom? Zamiast płacić pseudohodowcom, pieniążki przeznaczysz na opiekę nad swoim kotkiem. Czy to nielepszy pomysł?

Pamiętaj - płacąc jakąkolwiek sumę osobom sprzedającym "koty rasowe bez rodowodu" popierasz:

  • mnożenie kotów z wadami genetycznymi, często śmiertelnymi
  • traktowanie kotów jak maszynki do zarabiania pieniędzy, trzymanie ich w fatalnych warunkach, odstawianie od matki zbyt wczesnie (by szybko "zabrać" się za płodzenie nowego miotu)
  • skazywanie na bezdomność większej ilości kotów "podwórkowych" (jeśli wszyscy kupimy "tanio" koty pseudorasowe, mniej atrakcyjne wizualnie kocie sierotki schroniskowe nie znajdą już domów)

autor: Kamila MaWi A.I.

[edytuj] Przeczytaj też




Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota