Ciągnie i szarpie na spacerach

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Odpowiada Pan Leonard Wach wieloletni szkoleniowiec psów.


Problem

Mam 7 miesięczną suczkę owczarka niemieckiego długowłosego kiedy wychodzę z nią na spacery strasznie ciągnie i szarpie. Próbowałam już kilku sposobów kupiłam nawet obroże z dźwiękiem i wibracją , kiedy szarpie to wł. dźwięk albo wibracje czasem to działa, ale bardzo rzadko. Nie wiem co mam zrobić, kiedy zakładam jej kaganiec 1- 2 dzienne kładzie się na ziemie, albo trze pyszczkiem po ziemi. Trwa to już ok. 3 miesiące. Proszę o odpowiedź.

Odpowiedź

Długość sierści psa nie ma wpływu na jego wychowanie i szkolenie, ze wszystkimi postępuje się podobnie. Pies się nie rodzi z umiejętnościami, które wymaga od niego człowiek, wszystkiego bowiem trzeba go nauczyć. Nabyte umiejętności nie są przekazywane przez rodziców, ponieważ są cechami osobniczymi. Jeśli matka lub ojciec potrafią chodzić przy nodze, nie przekazują tej umiejętności swoim potomkom, dlatego nie ma Pani innego wyjścia, jak nauczyć psa. Proszę zrezygnować ze wspomnianej obroży, bo to akcesorium nie pomoże w nauce. Najlepiej sprawdzają się tradycyjne obroże i zwykła smycz, które służą do prowadzenia psa i do kontroli jego poczynań, same nie mają żadnego wpływu na to, co pies robi. Proszę zaopatrzyć się w taką obrożę i smycz o długości 1,5 m. Dłuższa i krótsza smycz, utrudni nam naukę. Jeśli chodzi o kaganiec, to proszę go zakładać kilka razy dziennie na kilka minut. Przy czym nie zwracać uwagi na protesty psa, ale konsekwentnie to robić. Po jakimś czasie zaakceptuje kaganiec. Pocieranie pyskiem jest normalnym zachowaniem, bo psy nie lubią być "ubierane" w cokolwiek. Natomiast trudności z nauką chodzenia przy nodze wynikają z tego, że pies nie chce utracić swobody, dlatego na uwięzi będzie się szarpał, dopóki nie zaakceptuje poleceń wychowawcy. Nauka chodzenie przy nodze jest bardzo prostym elementem, ale zarazem wyjściowym w szkoleniu, od tego elementu bowiem należy rozpoczynać ćwiczenia, inaczej nie nauczymy psa karności i dyscypliny, które są podstawą współżycia człowieka z tym czworonogiem. Musi Pani znaleźć takie miejsce, gdzie są zminimalizowane bodźce odwracające uwagę psa. Musi być również odpowiednia przestrzeń, by można było prowadzić czworonoga w różnych kierunkach. W takim miejscu przypinamy smycz do obroży i rozpoczynamy naukę. Ustawiamy psa przy lewej nodze, wydajemy rozkaz "naprzód" i ruszamy z miejsca normalnym krokiem. Co kilka metrów wydajemy rozkaz "równaj" z jednoczesnym pociągnięciem smyczą. Co kilkanaście metrów zmieniamy kierunki marszu. Wydajemy rozkazy "lewo", "prawo", "powrót". Przy każdej zmianie kierunku, powtarzamy rozkaż "równaj" z ewentualnym pociągnięciem smyczą. Jeśli pies nie reaguje odpowiednio, wówczas przyspieszamy marsz lub biegniemy, powtarzając te same ćwiczenia, co w normalnym marszu. Codziennie ćwiczymy około godziny. Po tygodniu takich ćwiczeń pies będzie już w miarę prawidłowo chodził. Nawet, jesli będzie się dobrze szkolił, zawsze wprowadzamy element arytmii marszu i biegu. Po tygodniu przenosimy się z psem w miejsca o normalnym natężeniu ruchu. W terenie zabudowanym również przeprowadzamy takie ćwiczenia. Dobrze byłoby prowadzić naukę chodzenia z nauką stania siadania, warowania, zatrzymywania się, wówczas pies nabierze większej karności. Jeśli chodzi o słowne rozkazy, to mogą one mieć dowolne brzmienie, ja podałem tylko orientacyjne. Pies reaguje na dźwięk, który kojarzy z daną czynnością. Można go nauczyć siadania na słowny rozkaz "jajko" lub inne słowo. Ważne jest to, by każdy element miał inną nazwę i w miarę najkrótszą. Na zakończenie przypomnę, że obroża i smycz muszą mieć odpowiednią wytrzymałość w stosunku do siły psa.


Autor: Leonard Wach


Zapraszamy do nadsyłania listów z pytaniami do Pana Leonarda na adres: pytania@euroanimal.eu


źródło: Forum dyskusyjne serwisu Psy.EuroAnimal.eu


[edytuj] Przeczytaj też




Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota