Agresja wobec ludzi - jak sobie z nią poradzić?

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

9 miesięcy temu dostałam 5-letnią suczkę rasy doberman. Wzięłam sunię, ponieważ poprzednia właścicielka nie miała warunków i chciała oddać ją do schroniska lub uśpić. Kocham psy i dlatego postanowiłam uratować jej życie. Pierwsze nasze spotkanie nie wyglądało najlepiej. Nie mogłam się do niej zbliżyć, pies dostał szału na mój widok, szczekała, pokazywała wszystkie swoje piękne ząbki (oczywiście była właścicielka trzymała ją na smyczy, miała kolczatkę i kaganiec. Byłam tym widokiem bardzo zaskoczona i poczułam sie głupio, pomyślałam, że chyba jestem złym człowiekiem, jeśli pies tak na mnie reaguje. Nie mogłam tego pojąć, bo przecież ja kocham psy i nigdy wcześniej żaden tak na mnie nie reagował. Pomimo tego postanowiłam adoptować sunię. Pierwsze miesiące były bardzo trudne. Nie pozwalała się dotykać ani głaskać, szczególnie po karku i w okolicach bioder, szczerzyła zęby. Pierwszy raz bałam się psa. Spacer z nią był i nadal jest dla mnie bardzo stresujący, ponieważ nie potrafi przejść spokojnie obok żadnej osoby czy innego psa. To, że obecnie pozwala mi na wszelkie czułości, głaskanie, a nawet sama się domaga, żebym ją ciągle głaskała po głowie, pyszczku i zadku, to pewnie dlatego, że nie czuje żadnego zagrożenia z mojej strony. Strasznie boi się różnych głośnych dźwięków i rozmów podniesionym głosem. Wtedy wtula się we mnie i cała drży. W nocy śpi w moim łóżku mocno do mnie przytulona, w dzień chodzi za mną jak cień lub leży przy moich nogach. Wcześniej piesek był przekazywany z rąk do rąk parę razy, nie znam jej byłych właścicieli i nie wiem jak była traktowana. Teraz jedynym moim problemem jest oduczenie ją agresji wobec obcych ludzi. Boje się, że kiedyś nie dam rady jej utrzymać na smyczy i może kogoś zaatakować. Mimo że nosi kaganiec, to gdy się na kogoś rzuci, będzie grozić jej niestety kara śmierci. Proszę o radę. To jest bardzo mądry i kochany pies. Ma jeszcze sporo lat życia przed sobą, jeśli będzie miła dla otoczenia, a znając otoczenie, to niewielu kocha zwierzęta, więc musi być miła... Eliza

Niestety pomaganie na odległość w przypadku agresywności nie jest ani rozsądne, ani odpowiedzialne. Z opisu przypuszczam, że rzeczywiście, tak jak piszesz, podstawowym źródłem agresywnego zachowania Twojej suczki jest strach. Jednak agresja bardzo łatwo utrwala się i z czasem stosowana jest przez psa niejako bez realnego powodu lub „na zapas”. W tym wypadku konieczne byłoby pod okiem behawiorysty odwrażliwienie suczki na obecność innych ludzi i psów. Wcześniej jednak należy wypracować kontrolę nad zachowaniem psa. Chodzi o podstawowy trening posłuszeństwa polegający na skupianiu uwagi na właścicielu, reagowaniu na komendy, takie jak przywołanie, odwoływanie od czegoś, co jest dla psa atrakcyjne, także respektowanie organiczeń (czegoś nie wolno). Dopiero z tak przygotowanym psem można przystąpić do pracy odwrażliwiania i przeciwwarunkowania w sytuacjach obecności obcych psów i ludzi. Bardzo dobrze, że suczka związała się z tobą, bo zaufanie do właściciela i poczucie bezpieczeństwa w kontaktach z nimi są ważne w pracy z agresywnym psem.

Dobrze wróży fakt, że udało Ci się odwrażliwić suczkę na Twoją bliskość i dotyk, bo znaczy to, że pies ma potencjał do zmiany zachowania oraz to, że pies nikogo dotychczas nie pogryzł (przynajmniej tak wnoszę z Twojego opisu). Pamiętaj jednak, że nawet jeśli uda Ci się wyeliminować agresywne zachowanie w codziennych sytuacjach spotkań z ludźmi i psami, Twój pies może być niebezpieczny w jakiejkolwiek zagrażającej lub niecodziennej sytuacji, dlatego właśnie, że kiedyś nauczył się, że agresja jest skuteczna.


autor: Andrzej Kłosiński http://www.amichien.pl/

[edytuj] Przeczytaj też




Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota