Agresja do psów u szczeniaka.

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Odpowiada Pan Leonard Wach wieloletni szkoleniowiec psów.


Problem

Parę dni temu kupiliśmy z hodowli 15 tygodniowego owczarka niemieckiego z metryką, aby uniknąć rozczarowania co do osobowości psa. Po powrocie od hodowcy zapoznał się ze wszystkimi domownikami i można z nim robić wszystko łącznie z wkładaniem rąk do miski podczas jego posiłków, Nawet w ciągu jednej doby nauczył się prosić o wyjście na spacer. Mój problem polega na tym, że ten mały, szczeniak na spacerach już z daleka agresywnie rzuca się do walki na każdego napotkanego psa, Próbuję karcić go łapiąc za kark i mówić nie wolno, ale to nie przynosi żądanego skutku. Dzisiejsze wydarzenie, które miało miejsce mnie przeraziło, ponieważ na spacerze pan ze swoim 5 miesięcznym psem podszedł do mnie, a mój Maik rzucił się od razu do walki, gdzie tamten pies nie wykazywał żadnej agresji i był skory do zabawy. Jestem przerażona zachowaniem mojego psa i prosiłabym o pomoc Pana w tej sprawie, bo ten szczeniak stanie się przecież dorosłym psem i wtedy wcale sobie nie poradzimy .Serdecznie pozdrawiam Stanisława.


Odpowiedź

Agresja u psów jest dość powszechnym zjawiskiem i nie należy się temu dziwić, ponieważ pies jest drapieżnikiem, który potrafi chwytać i zabijać. W zależności od tego, do jakich celów zechcemy przeznaczyć czworonoga, agresję tłumimy bądź pozostawiamy. W drugim przypadku musi być ona kontrolowana przez wychowawcę. Natomiast inny wymiar ma agresja w stosunku do członków rodziny, którą należy stłumić wszelkimi dostępnymi środkami. W domu wychowanek musi być całkowicie podporządkowany, ale żeby to uczynić, należy poddać go odpowiedniej edukacji. Najpierw wychowujemy, potem szkolimy, a szkolenie to nic innego, jak dalszy ciąg wychowywania. Nie pozostaje Pani nic innego, jak natychmiast zająć się nauką odpowiednich zachowań. Już teraz można uczyć go chodzenia przy nodze, stania, siadania, warowania, pozostawania i przychodzenia na zawołanie. Chwytanie za kark nic nie da, ponieważ pies nie został nauczony wykonywania rozkazów, dlatego nie wie, czego tak naprawdę od niego oczekujemy. Musi Pani dążyć do tego, że rozkaz wychowawcy jest ponad wszystko, wówczas całkowicie zapanuje Pani nad czworonogiem. W miejscu publicznym, gdy zechce rzucić się na innego psa, wystarczy wydać rozkaz "waruj" i zmusić go do pozostania w tej pozycji do chwili, aż sie uspokoi. W domu należy wymagać od niego na każdym kroku i nie pozwalać na większą swobodę. Powinien on mieć własny kącik, być karmiony i pojony w tym samym miejscu i z tych samych naczyń. Od zaraz uczymy go karmienia na rozkaz (muszą to robić wszyscy domownicy). Jedna osoba trzyma psa na smyczy, druga stawia miskę z karmą. Odczekujemy kilkanaście sekund i pozwalamy na jedzenie. Rozkaz słowny może być dowolny, ale zawsze musi brzmieć tak samo. Codziennie przedłużamy czas o kilkanaście sekund, aż dojdziemy do kilku minut. W tym czasie przyzwyczajamy wychowanka do zabierania pokarmu. Stawiamy miskę, po chwili ją zabieramy, po czym ponownie stawiamy. Na jednym treningu powtarzamy to kilka razy. Można też próbować podawać kość do pyska, następnie odbierać ją. Z kością postępujemy podobnie - podsuwamy pod nos psa, cofamy ja, i tak kilka razy. W dalszej kolejności podajemy ją i nakazujemy oddać. W przypadku okazania agresji, sprowadzamy go do parteru, nakazujemy karne warowanie przez kilka minut, po czym przerabiamy inne ćwiczenia. Wspomniane ćwiczenie przeprowadzamy natychmiast w miejscu okazania agresji.


Autor: Leonard Wach


Zapraszamy do nadsyłania listów z pytaniami do Pana Leonarda na adres: pytania@euroanimal.eu


źródło: Forum dyskusyjne serwisu Psy.EuroAnimal.eu


[edytuj] Przeczytaj też




Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota