Żako, afrykański gaduła - artykuł z magazynu "Fauna i flora"

From Encyklopedia Zwierząt - Euroanimal

Żako – afrykański gaduła

Posiadanie „gadającej papugi” było lub jest marzeniem niemal każdego hodowcy ptaków egzotycznych. Wynika ono ze stereotypów i disneyowskich bajek zapamiętanych z dzieciństwa oraz z powszechnego mniemania o niezwykłej inteligencji tych ptaków. Rzeczywiście, papugi, pod względem umiejętności naśladowania dźwięków (i to nie tylko mowy ludzkiej) są rzeczywiście wyjątkowo uzdolnione (choć znaczny talent w dziedzinie „papugowania” posiada również wiele innych ptaków, m.in. krukowatych) i potrafią zaskakiwać nawet doświadczonych hodowców. Posiadanie takiego ptaka to jednak nie tylko przyjemność, ale również liczne obowiązki. Ze względu na rozwiniętą inteligencję papugi wymagają bowiem poświęcania im wiele uwagi oraz jak najczęstszego dotrzymywania im towarzystwa. Dlatego, zanim podejmiemy decyzję o przyjęciu pod nasz dach takiego „gadającego” pupila powinniśmy się najpierw dobrze zastanowić, czy możemy sobie na niego pozwolić i to nie tyle pod względem finansowym, co pod względem czasowym. Jakie papugi „gadają”? No cóż, teoretycznie niemal wszystkie. Wymawiania pojedynczych słów przy dużej dozie cierpliwości i zaangażowania można nauczyć nawet maleńką, pospolitą papużkę falistą. Jednak do prawdziwych specjalistów w naśladowaniu ludzkiej mowy należą duże papugi: kakadu, ary, amazonki, zaś niekwestionowanym arcymistrzem w tej dziedzinie jest żako – niepozorna, szaropióra afrykańska papuga będąca wręcz doskonałym pierzastym „gadułą”.

Pielęgnacja, oswajanie i nauka mowy

Bieżąca pielęgnacja żako nie należy do skomplikowanych. Wystarczy utrzymywać czystość w klatce usuwając z niej odchody (również z gałęzi) i wymieniając regularnie podłoże, odpowiednio karmić ptaka i dbać, aby miał stale dostęp do świeżej, codziennie zmienianej wody. Znacznie trudniej natomiast zaspokoić jego wymagania natury psychicznej. Samotna papuga, obdarzona sporą inteligencją i potrzebą kontaktu z innymi istotami będzie wymagać bowiem od nas sporego zaangażowania. Początkowo, tuż po przyniesieniu do domu zapewne będzie reagować histerycznie na każda próbę zbliżenia się do klatki (nawet jeśli ptak był ręcznie karmiony traktuje nas jako obcych i po prostu się nas boi). Najlepiej nie narzucać się ze swoją obecnością i trzymać się na dystans. W ciągu kilku tygodni papuga wybierze sobie któregoś z domowników (zwykle jest to osoba, która podaje jej pokarm, choć nie ma tu reguły), który szczególnie przypadnie jej do gustu i zacznie okazywać mu swoje zainteresowanie. Jest to dobry moment, aby spróbować ją dotknąć. Żako, jak większość dużych papug, bardzo lubią pieszczoty, iskanie palcami po głowie czy głaskanie. Początkowo lepiej uważać, gdyż dziób papugi jest nadzwyczaj mocny i może ona nas boleśnie pokaleczyć! Wkrótce jednak ptak się do nas przyzwyczai i sam będzie domagał się pieszczot. Należy wtedy próbować brać go na ręce i wyjmować z klatki. W domu dobrze jest ustawić stojak dla papugi z poprzeczką lub masywny konar, na którym będzie mogła siadać. Gdy całkowicie się oswoi większość czasu może spędzać poza klatką latając i spacerując swobodnie po mieszkaniu. Nie ma również reguł jeśli chodzi o naukę mowy. Poszczególne okazy wykazują bardzo zróżnicowane umiejętności w tym zakresie. Niektóre „gadają jak najęte” i na wyścigi powtarzają zasłyszane słowa, a nawet całe frazy. Inne trzeba stopniowo uczyć powoli i dokładnie wymawiając przy nich poszczególne słowa. Żako bardzo szybko uczą się też reagować na nadane imię. Oczywiście, naiwnością byłoby założenie, że papuga rozumie to co mówi. Potrafi jednak bezbłędnie kojarzyć wypowiadane zdania z sytuacjami i np. witać nas przy wchodzeniu do mieszkania albo żegnać przy wychodzeniu. Niektóre żako doskonale imitują również inne dźwięki, np. dzwonek telefonu lub szczekanie psa i to niekiedy tak dokładnie, że są w stanie oszukać wszystkich domowników. I, na zakończenie jeszcze krótka uwaga, a raczej ostrzeżenie! Jak już wspomnieliśmy, papuga nie rozumie znaczenia wypowiadanych słów, ale kojarzy je z różnymi sytuacjami. Co więcej, podobnie jak małe dziecko, najszybciej i najchętniej zapamiętuje wyrazy nacechowane dużą dozą emocji, a więc przede wszystkim… słowa niecenzuralne. Dlatego jeśli nie chcemy aby nasz ptak skompromitował nas przed gośćmi powtarzając z zapałem w ich towarzystwie zasłyszane przypadkiem epitety lepiej trzymajmy przy tym pierzastym gadule język za zębami i starannie „cenzurujmy” wypowiadane w jego obecności zdania…

Tekst: dr wet. Joanna Zarzyńska Fotografia Marek Oleksy

opublikowane za zgodą magazynu Fauna&flora, całość artykułu w numerze 04/2008



Ogłoszenia

sprzedam psa
sprzedam kota